niedziela, 8 czerwca 2014

Młodzi i obiecujący pisarze afrykańscy

 
Afryka może się poszczycić wieloma wybitnymi pisarzami, począwszy od Chinuy Achebego, Ngugiego wa Thiong'o, Nuruddina Farah, poprzez Mię Couto, Ben Jellouna i Bena Okriego aż po laureatów literackiej nagrody Nobla: Soyinki, Coetzeego, Gordimer czy Mahfuza. Ich twórczość to już klasyka literatury afrykańskiej i na szczęście jest w dużej mierze dostępna w języku polskim. Powoli jednak na scenę literacką wkracza kolejne pokolenie utalentowanych pisarzy. Niektórzy z nich zdobyli już uznanie, ale większość znajduje się poza radarem wydawców i czytelników.

Po ogromnym sukcesie projektów Bogotá-39 i Beirut 39, zorganizowanych przez Hay Festival w ramach obchodów Światowego Dnia Książki w kwietniu ogłoszono listę obiecujących, młodych (w wieku do 40 lat) pisarzy afrykańskich, którzy wyznaczają nowe trendy i nurty w literaturze na południe od Sahary. Wstępnej selekcji do projektu Africa39 dokonał kenijski pisarz Binyavanga Wainaina, przedstawiając jury około 200 dzieł napisanych w różnych językach (m.in. suahili, igbo, lingala, portugalski i hiszpański), z których Elechi Amadi, Margaret Busby oraz Tess Onwueme wybrali ostatecznie 39. Zwieńczeniem projektu będzie publikacja antologii opowiadań napisanych przez wyselekcjonowanych pisarzy z przedmową noblisty Wole Soyinki. Książka ukaże się w październiku na zakończenie obchodów Światowej Stolicy Książki w nigeryjskim mieście Port Harcourt.
 

Oto lista 39 pisarzy afrykańskich, których poczynania warto śledzić:
  1. Chimamanda Ngozi Adichie (Nigeria) – znana polskim czytelnikom z powieści Fioletowy hibiskus i Połówka żółtego słońca oraz zbioru opowiadań To coś na twojej szyi. Już za kilka tygodni nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka na polskim rynku pojawi się jej najnowsza powieść Amerykaana.
  2.  Richard Ali A Mutu (Demokratyczna Republika Konga) – tworzący w języku lingala
  3.  Monica Arac de Nyeko (Uganda) – laureatka Caine Prize for African Writing w 2007 r. za opowiadanie Jambula Tree
  4. Rotimi Babatunde (Nigeria) – zdobył Caine Prize za Bombay’s Republic
  5. Eileen Barbosa (Republika Zielonego Przylądka) – 25-letnia pisarka i doradca premiera otrzymała nagrodę Prémio Revelação Pantera za opowiadanie És um português
  6. A Igoni Barrett (Nigeria) – autor powieści Love Is Power, or Something Like That
  7. Jackee Budesta Batanda (Uganda) – dziennikarka, laureatka Commonwealth Short Story Competition w 2003 na region afrykański, obecnie pracuje nad powieścią.
  8. Recaredo Silevo Boturu (Gwinea Równikowa) - poeta, dramaturg, aktor i reżyser teatralny tworzący po hiszpańsku
  9. Nana Brew-Hammond (Ghana/USA) – autorka powieści Powder Necklace, założycielka bloga People Who Write
  10. Shadreck Chikoti (Malawi) – autor futurystycznej powieści Azotus the Kingdom
  11. Edwige Renée Dro (Wybrzeże Kości Słoniowej) – obecnie pracuje nad powieścią, jej opowiadanie Love Is Not Found At Bus Stops można przeczytać tutaj
  12. Tope Folarin (Nigeria/USA) – laureat ubiegłorocznej edycji Caine Prize
  13. Clifton Gachagua (Kenia) – niedawno wydał zbiór wierszy The Madman at Kilifi
  14. Stanley Gazemba (Kenia) – dziennikarz, ma na koncie trzy powieści The Stone Hills of Maragoli, Khama i Callused Hands oraz osiem książek dla dzieci.
  15. Mehul Gohil (Kenia) – dziennikarz, publikuje w Kwani? i na portalu Short Story Day Africa
  16. Hawa Jande Golakai (Liberia) – z zawodu immunolog, jej powieść The Lazarus Effect została nominowana do Wole Soyinka Prize
  17. Shafinaaz Hassim (RPA) – pisarka i socjolog, pisuje do Mail & Guardian, autorka powieści SoPhia
  18. Abubakar Adam Ibrahim (Nigeria) – nominowany w zeszłym roku do Caine Prize i Etisalat Prize for Literature
  19. Stanley Onjezani Kenani (Malawi/Szwajcaria) – dwukrotnie nominowany do Caine Prize
  20. Dinaw Mengestu (Ehiopia/USA) – autor m. in. recenzowanej przeze mnie powieści The Beautiful Things That Heaven Bears
  21. Nadifa Mohamed (Somalia/UK) – jej debiutancka powieść Black Mamba Boy została nominowana do Guardian First Book Award i zdobyła Betty Trask Prize. Niedawno autorka wydała drugą powieść The Orchard of Lost Souls
  22. Nthikeng Mohlele (RPA) – autor powieści The Scent of Bliss oraz Small Things.
  23. Linda Musita (Kenia) – prawniczka, pisuje do Star i Daily Nation. Obecnie pracuje nad pierwszą powieścią.
  24. Sifiso Mzobe (RPA) – zdobył Sunday Times Fiction Prize oraz Wole Soyinka Prize za debiutancką powieść Young Blood.
  25. Glaydah Namukasa (Uganda) – przewodnicząca ugandyjskiego stowarzyszenia pisarek, Femrite oraz autorka trzech książek dla dzieci
  26. Kioko Ndinda (Kenia) – pisarka i twórca filmowy.
  27. Okwiri Oduor (Kenia) – nominowana do tegorocznej edycji Caine Prize, obecnie pracuje nad pierwszą powieścią.
  28. Ukamaka Olisakwe (Nigeria) – pisuje dla Nigerian Telegraph, w 2012 roku ukazała się jej debiutancka powieść Eyes of a Goddess
  29. Ondjaki (Angola/Brazylia) - właśc. Ndalu de Almeida, znany w Polsce z powieści Babcia 19 i sowiecki sekret
  30. Chibundu Onuzo (Nigeria) – jej debiutancka powieść The Spider King’s Daughter  zdobyła nominację do Dylan Thomas Prize i Commonwealth Book Prize.
  31. Nii Ayikwei Parkes (Ghana/UK) – jego powieść Tail of the Blue Bird była nowminowana do Commonwealth Prize i została przetłumaczona na j. niderlandzki, niemiecki, francuski i japoński.
  32. Taiye Selasi (Ghana/Nigeria/UK/Włochy) – autorka powieści Ghana Must Go, uznanej przez Wall Street JournalThe Economist za jedną z 10. najlepszych książek 2013 roku oraz przetłumaczonej na co najmniej 15 języków. Córka Ghańczyka i Nigeryjki, urodzona w Londynie, wychowana w USA, a obecnie mieszkająca we Włoszech, spopularyzowała termin Afropolitan.
  33. Namwali Serpell (Zambia/USA) – nominowana do Caine Prize w 2010 r.
  34. Lola Shoneyin (Nigeria) – nominowana do Orange Prize for Fiction za powieść The Secret Lives of Baba Segi’s Wives, świetnie napisaną, tragikomiczną opowieść o życiu poligamicznej rodziny
  35. Novuyo Rosa Tshuma (Zimbabwe/RPA) – laureatka Yvonne Vera Award
  36. Chika Unigwe (Nigeria/Belgia) – zdobyła Nigeryjską nagrodę literacką, autorka powieści De feniks, Black Sister’s Street (niedawno wydana po polsku pod oryginalnym, niderlandzkim tytułem Fata Morgana - moją recenzję można przeczytać tutaj) i Nachtdanser.
  37. Zukiswa Wanner (Zambia/RPA/Zimbabwe/Kenia) – jej najnowsza powieść Men of the South została w 2011 r. nominowana do Commonwealth Writers' Prize
  38. Mary Watson (RPA/Irlandia) – laureatka Caine Prize w 2006 r., autorka thrillera The Cutting Room, przetłumaczonego m.in. na włoski, niderlandzki i arabski.
  39. Mohamed Yunus Rafiq (Tanzania) – pisarz, dokumentalista, członek hip-hopowej grupy Xplastaz, tworzy w języku suahili.

niedziela, 30 marca 2014

Zaginiony rozdział ze wspomnień Binyavangi Wainainy

Gdy w sierpniu 2011 roku kenijski pisarz, Binyavanga Wainaina, wydał swoje wspomnienia One Day I Will Write About This Place,* o których pisałam dwa lata temuzataił istotną część swego życia. Niedawno autor postanowił ją wreszcie ujawnić, publikując 18 stycznia na kilku portalach jednocześnie (Chimurenga i Africa is a country) „zaginiony rozdział” ze swojej autobiografii, zatytułowany I am a homosexual, mum (Jestem gejem, mamo). Zawiera on różne wersje wydarzeń, jakie miały miejsce w 2000 roku. Wainaina opisuje fikcyjną rozmowę, którą przeprowadził z matką, gdy leżała ona na łożu śmierci w kenijskim szpitalu. W rzeczywistości jednak przebywał wówczas w RPA i nie zdążył się spotkać z matką, zanim zmarła. Nigdy jej też nie powiedział, że jest gejem. W 2011 roku zmarł ojciec Wainainy. I podobnie jak matka, nie dowiedział się o orientacji seksualnej syna. 
Zdjęcie: Phil Moore

Ten liryczny esej, w którym nakładają się różne perspektywy czasowe, a rzeczywistość miesza się z fantazją, jest – jak wszystko, co pisze Wainaina – przesiąknięty sarkazmem i zmuszający do refleksji. Tym razem prowokacyjna jest nie tylko treść, ale sam sposób i moment opublikowania wyznania. Po zamieszczeniu eseju w Internecie autor powstrzymał się od komentarzy przez 48 godzin. W czasie gdy Wainaina milczał, media huczały. Zdezorientowanych czytelników poinformował później na Twitterze, że jest gejem i jest całkiem szczęśliwy. 


Następnie na YouTube zamieścił cykl sześciu filmów wideo pt. We Must Free Our Imaginations, w których mówi o edukacji, kreatywności i własnych doświadczeniach.
Termin publikacji eseju także nie był przypadkowy. Autor zrobił to w dniu swoich 43. urodzin, wkrótce po tym jak prezydent Nigerii Goodluck Jonathan podpisał ustawę przewidującą 14 lat pozbawienia wolności za kontakty homoseksualne, a w Ugandzie – ojczyźnie jego matki – przyjęto projekt drakońskiej ustawy zakazującej relacji homoseksualnych pod karą śmierci (podpisanej ostatecznie przez Yoweriego Museveniego w lutym tego roku po zmianie kary śmierci na dożywocie). W jego własnej ojczyźnie, podobnie jak w wielu innych krajach afrykańskichgrozi mu kara więzienia. Mimo to, a raczej właśnie dlatego Wainaina postanowił ujawnić swoją orientację seksualną. Tym samym stał się najbardziej znanym homoseksualistą w Afryce i trafił w sam środek burzliwej debaty o prawach gejów.

*Wspomnienia Wainainy niedawno ukazały się po polsku nakładem wydawnictwa Karakter pod tytułem Kiedyś o tym miejscu napiszę

Autor: Binyavanga Wainaina
Tytuł: Kiedyś o tym miejscu napiszę
Tytuł oryginału: One Day I Will Write about This Place. A Memoir
Tłumaczenie: Marcin Michalski
Data wydania: 12.02.2014
Liczba stron: 364
Cena: 39 zł
ISBN: 978-83-62376-50-6

czwartek, 2 stycznia 2014

O tym co było w 2013 r. i co będzie w roku 2014

Rok 2013 obfitował w wiele ciekawych wydarzeń literackich: od nowości wydawniczych, przez festiwale i nagrody aż po ekranizacje. Nie udało mi się o wszystkim informować na bieżąco, dlatego teraz przedstawiam krótkie podsumowanie.

Zgodnie z zeszłorocznymi zapowiedziami spośród nowych książek największym zainteresowaniem cieszyła się powieść Chimamandy Ngozi AdichieAmericanah, która ostatecznie trafiła na listę najlepszych książek 2013 r. brytyjskiego dziennika The Guardian oraz amerykańskiego New York Timesa. Oprócz tego pojawiło się kilka interesujących debiutów: zbiór esejów i opowiadań There is a Country: New Fiction from the New Nation of South Sudan z najmłodszego państwa świata, Sudanu Południowego, zebrana i współnapisana przez Nyuola Luetha Tonga, oraz powieść Ghana Must Go Taiye Selasi, która spopularyzowała termin „Afropolitan”, powstały z połączenia słów Afryka i kosmopolita. 
Taiye Selasi
NoViolet Bulawayo
Jednak to debiutancka powieść NoViolet Bulawayo We Need New Names wywołała największe poruszenie, znalazła się bowiem w ścisłej czołówce książek nominowanych do prestiżowej nagrody The Man Booker Prize. Natomiast książka Marie NDiaye Trois femmes puissantes (wydana przez wydawnictwo Sonia Draga jako Trzy silne kobiety) została nominowana do Man Booker International Prize 2013. Mimo że ani Bulawayo, ani NDiaye nie zostały laureatkami, przez pewien czas literatura rodem z Zimbabwe i z Senegalu była w kręgu zainteresowań światowych mediów. 
Marie NDiaye
Pozostając w temacie Booker Prize, warto wspomnieć o nominacji powieści tunezyjskiego autora Huseina Al-Wada do nagrody Prize for Arabic Fiction (zwanej arabskim Bookerem) oraz o zdominowaniu ubiegłorocznej edycji „afrykańskiego Bookera” przez Nigeryjczyków i zwycięstwie Tope’a Folarina opowiadaniem Miracle.

Warsan Shire
Jak co roku, w 2013 r. wyłoniono także laureatów nagrody Golden Baobab oraz Commonwealth Book Prize, którą zdobył E.E. Sule z Nigerii za powieść Sterile Sky. Poza tym ustanowione zostały nowe nagrodyBrunel University African Poetry Prize, promująca poezję tworzoną przez pisarzy afrykańskich, która w ubiegłym roku przypadła kenijskiej poetce somalijskiego pochodzenia Warsan Shire, oraz Etisalat Prize for African Literature. Jej laureata poznamy w lutym. W ramach projektu Kwani? Manuscript przyznano także jednorazowo nagrodę, którą zdobyła Ugandyjka Jennifer Nansubuga Makumni za powieść The Kintu Saga. 
Nansubuga Makumni
Rok 2013 był wyjątkowo udany dla pisarzy afrykańskich tworzących w języku portugalskim. Angolski pisarz Ondjaki, znany również w Polsce z wydanej niedawno książki Babcia 19 i sowiecki sekret, został wyróżniony nagrodą im. José Saramago za powieść Os Transparentes. Natomiast Mia Couto z Mozambiku został laureatem nagrody Camõesa, najważniejszego wyróżnienia literackiego portugalskojęzycznego kręgu kulturowego, oraz prestiżowej nagrody Neustadt.

O pisarzach afrykańskich było w ubiegłym roku głośno nie tylko z powodu licznych nagród. Szczególną uwagą mediów cieszyła się Chimamanda Ngozi Adichie, najpierw w związku z wydaniem nowej, nieco kontrowersyjnej powieści. Następnie za sprawą ekranizacji Połówki żółtego słońca, a w połowie grudnia świat nieoczekiwanie usłyszał Chimamandę przemawiającą na nowej płycie Beyoncé. W utworze pt. Flawless piosenkarka wykorzystała fragment inspirującego wykładu Adichie o feminizmie, jaki Nigeryjka wygłosiła kilka miesięcy wcześniej w ramach cyklu TEDxEuston. 
Nie da się podsumować ubiegłego roku bez przypomnienia smutnych wydarzeń. W marcu zmarł najbardziej znany pisarz afrykański Chinua Achebe, we wrześniu tragiczną śmiercią zginął poeta Kofi Awoonor, natomiast w grudniu pożegnaliśmy Nelsona Mandelę, którego śmierć zbiegła się z premierą ekranizacji opartej na jego autobiografii Long Walk To Freedom.

Zapowiedzi
W 2014 roku pojawi się kilka ciekawych nowości wydawniczych. Warto zwrócić uwagę na nową powieść Boy, Snow, Bird Helen Oyeyemi, która znana jest polskim czytelnikom z książki Mała Ikar, oraz Arctic Summer Damona Galguta, pisarza południowoafrykańskiego, którego powieść Dobry lekarz ukazała się w Polsce w 2007 r. nakładem wydawnictwa Pigmalion. Ishmael Beah, autor bestsellerowej powieści Było minęło. Wspomnienia dziecka-żołnierza planuje wydać niedługo kolejną książkę pt. Radiance of TomorrowCiekawie zapowiadają się też powieści Dinawa Mengestu All Our Names, Chrisa Abaniego The Secret History of Las Vegas: A Novel oraz Every Day Is for the Thief Teju Cole’a znanego m.in. z aktywności na Twitterze. Wydanie kolejnych powieści zaplanowali również Lauren Beukes (Broken Monsters), Nnedi Okorafor (Lagoon), Kwei Quartey (Murder at Cape Three Points) oraz Okey Ndibe (Foreign Gods, Inc.). Ukażą się też dwa intrygujące debiuty kenijskich autorek: Dust autorstwa Yvonne Adhiambo Owuor, laureatki Caine Prize, oraz The Fall of Saints - Wanjikũ wa Ngũgĩ, córki sławnego Ngũgĩego wa Thiong’o.


 




Z dotychczas opublikowanych planów wydawniczych wynika, że polscy wielbiciele literatury afrykańskiej nie będą mieli w tym roku zbyt dużego wyboru. Na razie jedynie wydawnictwo Sonia Draga zadeklarowało, że zamierza wydać powieść Afrykańskie równanie algierskiego pisarza Mohammeda Moulessehoula tworzącego pod pseudonimem Yasmina Khadra. Natomiast Zysk i S-ka wznowi trzecią książkę Chinuy Achebego Boża strzała. Dobrze się składa, bo właśnie w tym roku mija 50 lat od jej pierwszego wydania.

Aktualizacja: na stronie wydawnictwa Karakter można przeczytać, że już niedługo zostaną wydane po polsku porywające wspomnienia Binyavangi Wainainy pt.  Kiedyś o tym miejscu napiszę 

 





niedziela, 10 listopada 2013

Najnowsze ekranizacje

Długo wyczekiwany film Połówka żółtego słońca, oparty na jednej z najciekawszych książek afrykańskich autorstwa Chimamandy Ngozi Adichie pod tym samym tytułem, miał we wrześniu swoją światową premierę podczas tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto. Główne role w filmie powstałym w nigeryjsko-brytyjskiej koprodukcji zagrali: Thandie Newton (Olanna), Anika Noni Rose (Kainene), Chiwetel Ejiofor, który wcielił się w postać Odenigbo i Joseph Mawle jako Richard. Film wyreżyserował Biyi Bandele, autor m.in. powieści Chłopak z BirmyNa pokazie nie mogło oczywiście zabraknąć autorki.

Na zdjęciu od lewej: Andrea Calderwood (producentka), Anika Noni Rose, Chiwetel Ejiofor,  Chimamanda Ngozi Adichie, Biyi Bandele, Thandie Newton i Yewande Sadiku (producentka)   
                                    fot. Jerod Harris/Getty Images
W Europie film został po raz pierwszy wyświetlony 19 i 20 października w czasie Londyńskiego Festiwalu Filmowego. Pierwsze recenzje są pozytywne, choć niespecjalnie entuzjastyczne. Jak pisze Leslie Felperin z The Hollywood Reporter „potencjalni dystrybutorzy będą musieli popisać się wyobraźnią marketingową, żeby maksymalnie ukazać walory filmu”. Miłośników twórczości Adichie nie trzeba pewnie zachęcać do obejrzenia ekranizacji. Muszą być jednak przygotowani na to, że zamiast nielinearnej, wieloosobowej narracji będą mieli do czynienia z chronologicznie poprowadzoną fabułą skupiającą się przede wszystkim na postaci Olanny i wątku miłosnymOto zwiastun filmu:


W Toronto odbył się także premierowy pokaz filmu Mandela: Long Walk To Freedom, opartego na autobiografii Nelsona Mandeli, która została zaliczona do jednej z najlepszych książek afrykańskich XX wieku. W charyzmatycznego przywódcę wcielił się Idris Elba, znany m.in. z serialu Luther oraz filmów Prometeusz i Pacific Rim. Elbie partneruje Naomie Harris, jako Winnie Mandela. Film wyreżyserowany przez Justina Chadwicka wejdzie do kin pod koniec listopada. Na razie można obejrzeć zwiastun:


Wielbiciele talentu Idrisa Elby będą mieli powody do radości, bo wkrótce aktor wystąpi w kolejnej adaptacji afrykańskiej książki. Tym razem na ekran zostanie przeniesiona powieść Uzodinmy Iweali o chłopcu-żołnierzu po tytułem Bestie znikąd, która w 2007 r. została wydana w Polsce przez Wydawnictwo Literackie. Elba zagra dowódcę armii. Film wyreżyseruje Cary Fukunaga, który ma na koncie m.in. Jane Eyre i Ucieczka z piekła.
Uzodinma Iweala  
Lauren Beukes

Mam też dobre wieści dla miłośników science fiction, kryminałów i komiksów. Niedługo będzie można obejrzeć ekranizację cyberpunkowej powieści Zoo City południowoafrykańskiej pisarki Lauren Beukes. W zeszłym roku nakładem wydawnictwa Rebis ukazało się jej polskie tłumaczenie. Produkcją filmu zajmuje się Helena Spring.


Natomiast wyreżyserowania powieści detektywistycznej Mukomy wa Ngugiego Nairobi Heat podjął się Oscar Scott, odpowiedzialny m.in. za kilka odcinków Kryminalnych zagadek Nowego Jorku. Zdjęcia do filmu będą kręcone w Ameryce i w Kenii. Niedawno ukazała się kolejna powieść o przygodach amerykańskiego detektywa Ismaela i jego kenijskiego partnera Odhiambo pod tytułem Killing Sahara.

Mukoma wa Ngugi

Są też plany, aby przenieść na ekran powieść pt. Agaat z 2010 roku autorstwa Marlene van Niekerk z RPA. Książka zachwyciła amerykańską noblistkę Toni Morrison oraz trafiła na listę Oprah's Book Club. Powieść z języka afrikaans przetłumaczył pisarz Michiel Heyns, natomiast aktorka/reżyserka Kasi Lemmons dokona adaptacji oraz wyreżyseruje film.  

Na te filmy trzeba jeszcze poczekać, za to już teraz można oglądać ekranizację Aya de Yopougon, komiksu stworzonego przez Marguerite Abouet i ilustrowanego przez jej męża Clémenta Oubrerie, którzy podjęli się także wyreżyserowania filmu animowanego. Aya de Yopougon, to 6-tomowa saga publikowana we Francji przez wydawnictwo Gallimard w kolekcji Bayou, oparta na wspomnieniach autorki wychowywanej w Yopougon, robotniczej dzielnicy Abidżanu na Wybrzeżu Kości Słoniowej. 






niedziela, 22 września 2013

Kofi Awoonor zginął w ataku terrorystycznym

We wczorajszym zamachu terrorystycznym przeprowadzonym w centrum handlowym w Nairobi zginął wybitny ghański poeta, prozaik i dramaturg, prof. Kofi Awoonor. Urodzony w 1935 roku w ówczesnej kolonii brytyjskiej zwanej Złotym Wybrzeżem, Awoonor rozpoczął karierę literacką jako George Awoonor-Williams. W 1964 roku wydał swój pierwszy tomik poezji Rediscovery, który podobnie jak reszta jego twórczości opiera się na tradycji poezji ustnej jego rodzimego ludu Ewe. Wykładał literaturę angielską i afrykańską na Uniwersytecie Ghany. Oprócz tego był dyrektorem Ghana Film Corporation, założył Ghana Play House oraz był redaktorem naczelnym pisma literackiego Okyeame i zastępcą redaktora naczelnego słynnego magazynu Transition.
Kofi Awoonor

Awoonor przyjechał do Nairobi na czterodniowy Storymoja Hay Festival. Wśród zaproszonych gości byli także Teju Cole, Binyavanga Wainaina i Peter Godwin. Zaplanowane na dzisiaj spotkania festiwalowe zostały odwołane.


Poniżej wiersz Rediscovery, który ukazał się w 1974 r. w Analogii poezji afrykańskiej wydanej przez Ludową Spółdzielnię Wydawniczą pod redakcją Wandy Leopold i Zbigniewa Stolarka.

Odkrycie

Kiedy łzy nasze wyschną na brzegu,
rybacy zabiorą w sieci,
gdy mewy wrócą na ptasią wyspę,
a w noc się schroni śmiech dzieci,
w powietrzu nadal przetrwają echa
obrzędów naszej przeszłej jedności
i nadal będą wieczni odźwierni
przed spóźnionymi żałobnikami
bramy cmentarne zamykać szczelnie.
To nie muzyka wczorajszej nocy
po zakamarkach krąży pamięci,
to chór przyjaciół już zapomnianych
i alleluja, któreśmy sami
                              śpiewali niegdyś.

(przełożyła Ewa Fiszer)

czwartek, 19 września 2013

Nobel dla Ngũgĩego wa Thiong’o?

W zeszłym roku pisałam o pisarzach afrykańskich mających szanse na zdobycie nagrody Nobla w dziedzinie literatury, wyrażając przy tym nadzieję, że zostanie ona przyznana kenijskiemu pisarzowi Ngũgĩemu wa Thiong’o. Mimo że już od kilku lat jest on wymieniany jako jeden z głównych kandydatów do tej nagrody, prawdopodobieństwo, że zdobędzie ją w tym roku wydaje się wyjątkowo duże.


Na początku września, niedługo po ogłoszeniu pierwszych notowań przez firmę bukmacherską Ladbrokes, doszło do wstrzymania zakładów na Ngũgĩego wa Thiong’o, którego szanse oceniano początkowo na 50/1. Agent prasowy Ladbrokes, Alex Donohue, przyznał, że było to spowodowane przyjęciem dużego zakładu od klienta ze Szwecji. Jest to o tyle istotne, że właśnie we wrześniu Akademia Szwedzka, która co roku przyznaje literacką nagrodę Nobla, prowadzi dyskusje nad twórczością kandydatów. Świadczyłoby to zatem o tym, że mogło dojść do przecieku bądź że ktoś dobrze poinformowany upatruje w Ngũgĩm laureata albo przynajmniej finalistę. Warto dodać, iż sekretarz Akademii, Peter Englund, napisał w lutym na swoim blogu, że przy wyborze kandydatów w tym roku położono szczególny nacisk na zgłoszenia dokonane przez uczonych z afrykańskich uniwersytetów. Nie bez znaczenia jest też fakt, że miesiąc później Ngũgĩ był w Szwecji i wzbudził zainteresowanie mediów.
           Nic więc dziwnego, że notowania Ngũgĩego znacznie wzrosły i obecnie utrzymują się na poziomie 20/1. Trzy lata temu 75-letni pisarz również plasował się bardzo wysoko, ale nagrodę otrzymał Mario Vargas Llosa. Niemniej jednak od tego czasu nazwisko Kenijczyka jest coraz częściej wymieniane w kontekście Nobla. Dlatego wydaje się, że przyznanie mu tego literackiego wyróżnienia jest kwestią czasu. Nie tylko za twórczość (o której wielokrotnie pisałam), ale także za działalność polityczną i kulturalną, zwłaszcza w zakresie promowania rodzimych języków afrykańskich. Na początku lat 70. Ngũgĩ wa Thiong’o podjął niezwykle odważną decyzję i postanowił tworzyć przede wszystkim w języku kikuju. Coś, co wyglądało na literackie samobójstwo, może się w ostateczności okazać jego największym atutem. 

Rys. Yomi Ola
Powieść Wizard of the Crow, licząca 768 stron, została najpierw napisana w języku kikuju, a następnie przetłumaczona przez autora na język angielski.

poniedziałek, 2 września 2013

Zakazany owoc




Na początku tego roku kenijski Minister Edukacji, Mutula Kilonzo, zagroził, że jedna z książek będących w spisie lektur zostanie zakazana z powodu rzekomych treści homoseksualnych. Powieść otwarcie przyznającego się do swojego homoseksualizmu nowozelandzkiego pisarza Witi Ihimaery The Whale Rider (wydana w Polsce w 2006 r. pod tytułem Jeździec na wielorybie), którą od niedawna omawia się w ostatniej klasie szkół średnich, miała zostać poddana ponownej ocenie na prośbę grupy rodziców oraz Konferencji Episkopatu Kenii. Mimo że nowa konstytucja Kenii, przyjęta w 2010 r., wprowadza zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, minister stwierdził, że jeżeli zarzuty okażą się prawdziwe, książka zostanie usunięta z programu nauczania. Jej wartość literacka ma dla niego drugorzędne znaczenie.


Powieść Ihimaery nie byłaby pierwszą pozycją na indeksie książek zakazanych w Kenii. Już wcześniej znalazła się na niej, również za treści o charakterze seksualnym, powieść After 4:30 Davida Maillu, skądinąd bardzo poczytnego kenijskiego autora. Na czarną listę trafiła także – aczkolwiek z powodów politycznych – sztuka I Will Marry When I Want, natomiast sam autor, Ngugi wa Thiong'o, został wtrącony do więzienia. Z kolei po wydaniu przez niego w 1986 r. powieści Matigari ma Njiruungi rząd kenijski wydał nakaz aresztowania głównego bohatera, podejrzewając, że kryje się za nim rzeczywista postać. Zaraz po wykryciu pomyłki nakazano skonfiskować cały nakład.

Cenzura nie oszczędziła także pisarzy z innych krajów afrykańskich. Przez prawie 30 lat książka Sudańczyka Saliha At-Tajjiba Sezon migracji na Północ, uznana za najważniejszą powieść arabską XX wieku, była w Egipcie objęta zakazem druku ze względu na bluźniercze i pornograficzne treści. Zakaz ten jest nadal utrzymywany w krajach Zatoki Perskiej i w Sudanie.
Najwięcej książek trafiło na indeks w Republice Południowej Afryki, głównie z powodów politycznych i obyczajowych. Wśród nich była między innymi powieść Lewisa Nkosi Miłosny lot, w której autor opisuje relacje seksualne czarnego mężczyzny z białą kobietą.
Rządowi apartheidowskiemu najbardziej naraziła się noblistka Nadine Gordimer. Aż cztery z jej powieści, m.in. Świat obcych ludzi, zostały zakazane ze względów rasowych. Obecnie książka ta znajduje się na liście lektur w szkołach południowoafrykańskich.

Oczywiście zjawisko cenzurowania czy zakazywania książek nie ogranicza się wyłącznie do kontynentu afrykańskiego. Jest wręcz na tyle powszechne, że już od ponad 30 lat co roku obchodzony jest tydzień zakazanych książek. W 2013 r. on przypada w dniach 22-28 września.
Pełną listę zakazanych książek afrykańskich zebraną przez ghańskiego blogera Nanę Fredua-Agyemana można znaleźć tutaj

wtorek, 6 sierpnia 2013

Być jak Karen Blixen

Kenia to jeden z najbardziej popularnych celów turystycznych w Afryce. Kraj, który kojarzy się przede wszystkim z dziką przyrodą i egzotyką, jest też coraz częściej odwiedzany przez Polaków. A jakie wzbudza skojarzenia literackie? Prawdopodobnie pierwszą książką, jaka przychodzi na myśl, jest Pożegnanie z Afryką (z 1937 r.) autorstwa Dunki Karen Blixen, tworzącej pod pseudonimem Isak Dinesen. Być może niektórzy pomyślą o wspomnieniach Kuki Gallmann Marzyłam o Afryce, jeszcze inni wymienią Białą Masajkę Szwajcarki Corinne Hofmann czy Nigdzie w Afryce autorstwa Stefanie Zweig. Zazwyczaj w takim zestawieniu dominują książki o Kenii napisane przez cudzoziemców, rzadko natomiast padają nazwiska autorów kenijskich, takich jak Ngugi wa Thiong’o (jeden z najpoważniejszych kandydatów do Nagrody Nobla), Meja Mwangi, Grace Ogot, Binyavanga Wainaina czy Billy Kahora. Trudno się dziwić. W Polsce wydano dotychczas zaledwie trzy powieści pisarzy pochodzących z Kenii: Chmury i łzy (1972 r.) i Ziarno pszeniczne (1972 r.) Ngugiego wa Thiong'o, z okresu, gdy tworzył jako James Ngugi oraz Ulica rzeczna (1982 r.) Meji Mwangiego. Ukazały się one ponad 30 lat temu i nie zostały wznowione. Niestety polskie wydawnictwa wolą publikować książki o niewielkiej wartości literackiej (seria o białej Masajce), a nawet całkowicie jej pozbawione, jak Kenia kiedyś była moja Henryki Kozłowskiej, niż postawić na cenionych pisarzy afrykańskich. Najwyraźniej uważają, że pisarze spoza Afryki lepiej potrafią dotrzeć do zachodniego czytelnika niż Afrykanie. W razie wątpliwości zawsze przecież mogą skorzystać z porad Binyavangi Wainainy, jak pisać o Afryce.
Dom Karen Blixen w Nairobi*
Barbara Wood, amerykańska autorka ponad 20 powieści, z których wiele stało się bestsellerami, z pewnością nie potrzebuje żadnych wskazówek. Sama doskonale wie, jak przyciągnąć czytelnika, sprytnie operując wielkimi emocjami, faktami historycznymi, elementami romansu i egzotyczną scenerią. W powieści Zielone miasto w słońcu egzotyka występuje w postaci opisów tradycji i obrzędów największej grupy etnicznej, Kikuju, zamieszkującej głównie okolice góry Kenia. Natomiast tłem historycznymi są dzieje Kenii od 1919 r. aż po lata 80. XX wieku. Źródłem emocji są namiętne relacje i konflikty między członkami dwóch rodzin, brytyjskich osadników Trevertonów i kikujuskiego rodu Mathenge. Klątwa rzucona przez znachorkę Wacherę zagraża przyszłości Brytyjczyków. Na szczęście niestrudzona doktor Grace Treverton czuwa nad bezpieczeństwem rodziny i prowadzonej przez nią misji charytatywnej. Burzliwy przebieg ma też przygoda miłosna oziębłej hrabiny Rose Treverton z włoskim księciem Carlem, codziennie odwiedzanym przez tę piękną niepokalaną kobietę, która chyba zstąpiła wprost z obrazu Botticellego. [1].

Pomimo wielu zwrotów akcji, fabuła tej 775-stronicowej książki jest dosyć przewidywalna. Wood korzysta bowiem ze sprawdzonych, wielokrotnie powielanych motywów, jak zakazana miłość, zdrada czy odkrycie prawdy po wielu latach. Pod względem charakterologicznym i psychologicznym postacie są niezbyt złożone i często zestawione na zasadzie kontrastu, np.: nieprzyjazna, złośliwa Wachera i jej przeciwniczka Grace, będąca wzorem cnót wszelakich. Literacko powieść mocno przeciętna, ale oczywiście nie mogło zabraknąć fragmentów pisanych charakterystycznym, melodramatycznym stylem:

Policzki o barwie kości słoniowej teraz płonęły, wargi drżały. Pasma włosów srebrzonych księżycową poświatą wymknęły się spod grzebieni i obramowywały owalną twarzyczkę. [2]

Rzeka ucichła, ptaki wśród drzew przestały śpiewać. Nagle podszedł do Debory i położył ręce na jej nagich ramionach. Oboje poczuli jakiś prąd. Zacisnął palce, patrząc na nią. [3]

Góra Kenia
Zdecydowanie najciekawsza jest warstwa obyczajowo-historyczna powieści. Barbara Wood zręcznie wplata losy bohaterów w dzieje Kenii, wzbogacając je o tradycje i zwyczaje Kikuju. Niestety autorka nie ustrzegła się drobnych błędów i nieścisłości. Według pisarki podczas masakry w wiosce Lari zginęło 170 osób, natomiast oficjalne mówi się o 74 ofiarach śmiertelnych i około 50 rannych. Nieprawdą jest też, że w języku kikuju nie ma słowa „dziękuję”, ani że Kikuju ze strachu nie wymawiają słowa „siedem” [4]. Kolejny błąd dotyczy opisywania małżeństwa jako sprzedaży żony. Jomo Kenyatta, antropolog i pierwszy prezydent Kenii, na którego powołuje się Wood, wyjaśnia w swojej książce Facing Mount Kenya zwyczaje małżeńskie, podkreślając że takie postrzeganie jest błędne i wynika głównie z niewłaściwej interpretacji kwestii posagu. Wygląda jednak na to, że tego typu nieścisłości nie są przypadkowe. Wood przedstawia pewne sprawy w sposób dość wybiórczy. Cytując Kenyattę: Kikuju nie całuje dziewczyny w usta jak Europejczyk: dlatego więc ngueko, pieszczota, zastępuje całowanie [5] uwypukla to, co może zaskakiwać zachodniego czytelnika, natomiast pomija niewygodną dla niego część zdania: ale, w przeciwieństwie do Europejczyków, którzy bardzo lubią się całować w miejscach publicznych, Kikuju uważają takie publiczne okazywanie czułości za wulgarne. [6] W podobnie selektywny sposób autorka traktuje informacje o podziale prac między mężczyzną a kobietą Kikuju. Razi też powielanie stereotypów i stosowanie przez nią europocentrycznego filtru, który widać już w pierwszym zdaniu: Początek Kenii był dziełem przypadku. [7] Najbardziej wyraźne staje się to przy opisywaniu powstania Mau Mau: Kikuju to dzikusy Nairobi [8], którzy prowadzą kampanię terroryzmu [9] i …są ich setki, tych Afrykanów, dzikich, obszarpanych, wymachujących penge i włóczniami, rozszalałych, krwiożerczych. [10] 
KICC, Nairobi

Niestety w powieści najgorsze jest coś innego. Polski czytelnik musi się zmierzyć z nieudolnym spolszczeniem, polegającym na fonetycznym zapisie prawie wszystkich nazw własnych oraz słów pochodzących z języka suahili i kikuju zgodnie z zasadami języka angielskiego (sic). To nie tylko utrudnia odbiór, ale również wprowadza w błąd czytelnia, do którego trafia mocno zniekształcona kenijska rzeczywistość. I tak, na przykład, główna bohaterka Wachera Mathenge stała się Oczerą Madengej. Thahu, klątwa rzucona na rodzinę Trevertonów, została zastąpiona przez tsehę, harambee przez harembi, a mitologiczną postać Mumbi przemianowano na Mambi. Według tłumaczki tradycyjna potrawa kenijska to irajo (zamiast irio), obrzęd obrzezania nazywa się ajrue (irua), a jedno z kluczowych słów w historii Kenii, uhuru, to juhuru itd. Jest to o tyle dziwne, że w 1972 r. Zofia Kierszys tłumaczyła także powieść Ngugiego wa Thiong’o Chmury i łzy, w której zastosowała zupełnie inną strategię tłumaczeniową. Niewykluczone więc, że za tę „nowatorską” metodę odpowiada redakcja wydawnictwa Prószyński i S-ka.

[1] Wood Barbara Zielone miasto w słońcu, Prószyński i S-ka, Warszawa, 2007, s. 420
[2] tamże, s. 60
[3] tamże, s. 655
[4] „dziękuję” to „nĩ wega”, „ngatho” bądź „thengio”. Wood miała pewnie na myśli tę ostatnią formę, która przypomina angielskie „thank you”. Liczba 7 ma duże znaczenie w tradycji Kikuju, przede wszystkim podczas rytuałów magicznych, ale za pechową uważa się liczbę 10.
[5] tamże s. 679
[6] Kenyatta Jomo Facing Mount Kenya, Vintage Books, 1965 s. 150, [tłumaczenie moje]
[7] Wood Barbara Zielone miasto w słońcu, Prószyński i S-ka, Warszawa, 2007, s, s. 5
[8] tamże, s. 480
[9] tamże, s. 522
[10] tamże, s. 541

[*zdjęcia pochodzą z mojego archiwum]


Autor: Barbara Wood
Tytuł: Zielone miasto w słońcu
Tytuł oryginału: Green City in the Sun
Tłumaczenie: Zofia Kierszys
Data wydania: 22.11.2007
Liczba stron: 775
Cena: 34,90 zł
ISBN: 978-83-7469-614-2